Magazyn Uczelniany ,,Discipulus”

Amerykański sen w odniesieniu do psychologii

Amerykański sen opiera się na idei, że każda jednostka w społeczeństwie ma możliwości aby osiągnąć sukces osobisty. Ogranicza go tylko wizja, ambicja oraz motywacja. American dream neguje kolektywne prądy kulturowe przy pełnym poparciu indywidualizmu jako jedynego nurtu polityczno-społecznego, który w rzeczywistości sprawiedliwie dzieli wszelkie dobra ziemskie. Amerykański sen stawia na spełnienie wewnętrzne jednostki, wzbogacenie się, ułożenie swojego życia psychicznego, założenie rodziny, realizację swoich marzeń, wykorzystywanie nadarzających się szans, umiejętność pozytywnego myślenia niezależnie od sytuacji, w której się znajdujemy. 

Tylko 40% Amerykanów wierzy w amerykański sen, jednocześnie postrzegając go za pozytywne zjawisko. Coraz więcej osób ze wszystkich warstw społecznych domaga się programów pomocy socjalnej w wielu aspektach egzystencjonalnych. Obserwujemy rozpad idei wolnościowej na rzecz rozkwitu kolektywizmu. W kraju, w którym ten prąd kulturowy od zawsze był fundamentem tożsamości, etosem narodowym, idealnym kulturowym wzorem rozwoju jednostki w społeczeństwie. Dziś staje się powoli pomnikiem przeszłości, starym dobrym filmem, którego nie chcemy drugi raz oglądać. 

Czy rzeczywiście amerykański sen powinien być uznany za relikt przeszłości i czy warto skreślać jego założenia względem psychiki ludzkiej? 

Podejście do życia, samokontrola

Amerykański sen jest oparty na pozytywnym podejściu do życia, w którym jedyną granicą jest wielkość marzenia. Sztandarowe hasło, które idealnie wpisuje się w cały prąd myślowy brzmi „od pucybuta do milionera”.  Jest to, że tak to ujmę, dewiza całej idei. Niewątpliwe jest to, że ludzie w ciągu całej ontogenezy, zbierają doświadczenia, tworzą schematy umysłowe, rozwijają swoje zdolności, doskonalą siebie w celu realizacji swoich potrzeb duchowych, materialnych, społecznych. Amerykański sen zakłada, że wszystko zależy w życiu człowieka od tego jak będzie korzystał z zasobów które pozyska. Jeżeli jednostka pomimo niskiego statusu społecznego zapragnie sięgnąć gwiazd to wedle tego podejścia jest to możliwe, jednak musi wykazać się ona determinacją, siłą woli i pełnym oddaniem swojej sprawie. Wymaga to wykształcenia u siebie umiejętności samokontroli. 

Stawianie sobie różnego rodzaju celi i sukcesywne ich odhaczanie w drodze do realizacji sukcesu osobistego, daje nie tylko satysfakcję, ale przede wszystkim poczucie kontroli nad własnym życiem. Jak zaczynamy zauważać, Amerykański sen to pewnego rodzaju przepis na życie, tudzież strategia. W której kluczowe jest zapanowanie nad swoimi popędami, nawykami.  Nastawienie mentalne człowieka w obliczu problemu, trudności jest równie istotne. Droga na szczyt wymaga wielu poświęceń a często okazuje się również krętą i wyboista. Nie możemy nigdy poddać się,  zatrzymać w drodze do realizacji swojej wizji.  Filozofia Amerykańskiego snu zdaje się mówić, że każda porażka jest kolejną szansą i w każdej porażce znajduje się wiedza, co zrobić, aby nie popełnić tych samych błędów ponownie. Jednym z czynników, które decydują o naszym szczęściu, czy też zdrowiu psychicznym jest nasze podejście do życia. Osoby, które reagują pozytywnie wobec zdarzeń problemowych, szukają źródła swoich porażek, błędów są nastawione na rozwiązanie konfliktów, nie tylko są szczęśliwsze, ale realnie mają dużo większe szanse na realizację swoich celów. Optymizm jest tu kluczem, wizja, marzenie jest czynnikiem napędzającym.

Branie odpowiedzialność za swoje życie na wszystkich płaszczyznach

Jest to istotny czynnik, który decyduje o sukcesie. Ludzie korzystają wyjątkowo często z atrybucji zewnętrznej (błędu poznawczego). Tłumaczą wydarzenia ze swojego życia nagminnie okolicznościami pochodzącymi z zewnątrz, zamiast spróbować dokonać introspekcji, skupić się na sobie, dostrzec swoje wnętrze i naprawić swoje słabe cechy. 

Cytując Biblię (Mat. 7:3-5): A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.

Przytoczone słowa doskonale ukazują sedno sprawy – najpierw musimy zmienić siebie, aby następnie móc zmieniać świat. Wyjście poza swoją strefę komfort nie jest prostym zadaniem, jednak niezbędnym, aby ujrzeć obiektywną rzeczywistość –  tylko w ten sposób możemy być w pełni wolni. Jeżeli chcemy czuć się bezpieczni, powinniśmy liczyć na siebie, zamiast powierzać swoje losy instytucjom rządowym, rodzinie, innym ludziom. Daj komuś rybę, a nakarmisz go na jeden dzień. Naucz go łowić ryby, a nakarmisz go na całe życie! – Stephen Covey. 

Nie należy oczekiwać, że będziemy mieli dobre życie, jeżeli sami o to nie zadbamy. Owszem, dostaniemy minimum jakie potrzebne jest nam do życia, być może nawet trochę więcej, jednak nigdy nie pozwoli nam to oddychać pełną piersią. 

Wystarczy spojrzeć na obecną sytuację rodziny jako gałęzi społecznej, aby przekonać się, iż problem jest poważny. Coraz częściej nie potrafimy zaprowadzić porządku nawet w swoim domu. Współczynnik rozwodów osiąga dziś rekordowy wynik. W Polsce i w USA  jest to prawie 35 %.  Dzieje się tak dla tego, ponieważ ludzie coraz rzadziej starają się rozwiązywać małe problemy, które z biegiem czasu osiągają niebotyczne rozmiary. Jesteśmy uczeni spychania odpowiedzialności na innych. Gdyby ludzie potrafili wziąć sprawy w swoje ręce i rozwiązywać problemy zawczasu, sytuacja z pewnością wyglądałaby inaczej. 

W 2013 roku co trzecia rozwodząca się para jako powód ustania pożycia małżeńskiego podała niezgodność charakterów (dokładnie 37,8%). Drugim w kolejności powodem rozstania była niewierność małżeńska, trzecim nadużywanie alkoholu. Dane pochodzą z GUS i dotyczą sytuacji w Polsce. 

Uważam taki stan rzeczy za co najmniej niepokojący. Jednym z większych szoków emocjonalnych jest rozpad małżeństwa. Według E.Aronsona rozwód ma aż 80 punktów stresu, w skali do 100 punktów, co jest jednym z najwyższych miejsc w tabeli zdarzeń traumatycznych. Niewątpliwe nieumiejętność rozwiązywania problemów, jak i co z tego wynika brania odpowiedzialności za swoje życie, jest głównym powodem nadużywania alkoholu. Niezgodność charakterów jest przyczyną rozpadu małżeństw, równie często jest skutkiem zaniechań dialogu, negocjacji związkowych, w sytuacji, kiedy są one niezbędne. 

Każdy człowiek zasługuje na udane małżeństwo. Miłość tworzy skrzydła i pozwala nam wznieść się ponad horyzont. Musimy jednak dbać by blask miłości nie zgasł. Do tego potrzebna jest stabilizacja emocjonalna, ciągła praca nad relacją, wytrwałość i przede wszystkim odpowiedzialność, nie tylko za siebie, ale i za całą rodzinę.

Receptą na problemy w relacjach romantycznych wydaje się wychowanie w duchu partnerskim. Dzieci muszą od najmłodszych lat uczyć się brania odpowiedzialności za wszelkie aspekty swej egzystencji, ponieważ tylko wtedy w życiu dorosłym będą miały dobre nawyki, które zapewnią im szansę na dobre życie. Warto jest też przekazywać pozytywne schematy komunikowania swoich potrzeb tak, aby w przyszłości dziecko potrafiło w dobry sposób nawiązywać kontakt z otoczeniem. 

Wiara w siebie

Żeby ryzykować, eksplorować nieznane, trzeba uwierzyć w swoje możliwości. Do tego potrzebne jest wykształcenie pewności siebie, która jest niezbędna do zmiany rzeczywistości. Gdy osoba zaczyna drogę samorozwoju, stale podnosi się jej wiara we własne siły. Dzieje się tak, gdyż satysfakcja z działania przekształca się w kontrolę nad naszymi decyzjami, wyborami. Dostajemy dużą dawkę wzmocnień psychicznych, za każdym razem, kiedy uda nam się sprostać swoim oczekiwaniom, co z kolei utrwala nowe nawyki, zachęca nas do realizacji kolejnych zadań. Wytwarza się mechanizm generujący samozadowolenie. Gdy człowiek widzi, że udaje mu się posuwać naprzód, a obrane cele są realizowane, czuje kontrolę i pewność, która stopniowo staje się stałym atrybutem jednostki.

Świat jest pełen możliwości, ludzie nigdy nie mieli takiej szansy, aby móc się doskonalić w tak wielu dziedzinach dzięki przystęnej i ogólnodostępnej wiedzy. Dostęp do Internetu stał się powszechny, miliony książek, podcastów, darmowa edukacja. Wszystko to sprzyja temu by, sięgnąć po sukces, trzeba tylko chcieć tego bardzo mocno i nigdy się poddawać, wyznaczyć sobie wyrazisty cel i dążyć do jego realizacji.

Z kolei sparaliżowanie lękiem, obawami, niska samooceną i wszystkimi innymi atrybutami psychologicznymi, które są albo przeciwieństwem odwagi albo są z nimi dodatnio skorelowane, doprowadzają ludzi do frustracji, uczucia niemocy, a w konsekwencji mogą nawet wywołać depresję i inne zaburzenia psychiczne. Oczywiście kontinuum psychiczne najczęściej nie jest zero – jedynkowe, jednak mimo wszystko warto rozwijać tą umiejętność, gdyż jest ona kluczowa do robienia prawdziwie wielkich rzeczy. 

Amerykański sen jako filozofia życia

Ameryka jest jedynym państwem, które powstało w oparciu o idee. Miliony ludzi z całego świata w ciągu ostatnich stuleci emigrowało tam, by odnaleźć siebie, wolność, miłość, zdobyć ziemię, dorobić się fortuny. To wszystko jednoczyło ludzi, którzy często zostawiali rodziny, majątki, przyjaciół, ojczyznę tylko po to, aby spełnić swój American dream. Jest to z pewnością fenomen psychologiczno-socjologiczny. Dzięki temu marzeniu ogrom ludzi miało w co wierzyć, a w drobnym uproszczeniu z tej wiary powstało Imperium. Amerykanie pielęgnowali i tworzyli swoją tożsamość narodową opartą na sukcesie, odwadze, tradycji, religii, samodoskonaleniu, tworzeniu wielkich rzeczy (czego najlepszym dowodem są wieżowce sięgające nieba, statua wolności), Marzenie jest częścią ich kultury, odbiciem pragnień ludzi zachodu. Swoistym spełnieniem kontinuum myślowych rzeczy wzniosłych. W odniesieniu do psychologii ukazuje nam to jak wysoko ludzie są w stanie wzlecieć, gdy będą tego pragnąć. W zasadzie cała psychologia biznesu opiera się na filozofii Amerykańskiego snu!

Przykłady działania, cytaty, inspirujące fakty;

Donald Trump – “Jeśli mamy coś przemyśleć, myślmy ambitnie”. Pokazuje to siłę nastawienia do życia i tego jak, konstruujemy swoje myśli. 

John F. Kennedy- “Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla swojego kraju”. Ten cytat podkreśla rolę odpowiedzialności nakładaną na każdą osobę w społeczności. Zachęca do tego, aby zmieniać nie tylko siebie, ale by myśleć również o zmianie swojej wspólnoty na lepsze. Można te słowa uzupełnić myślą Romana Dmowskiego, która dopełnia to wyobrażenie. “Poczucie swej godności, które zabrania człowiekowi kraść lub żebrać, nie pozwala mu również korzystać z dóbr narodowych, nie dokładając nic od siebie, nie pracując nad ich pomnożeniem i nie biorąc udziału w ich obronie.”

Abraham Lincoln- „Gdybym miał osiem godzin na ścięcie drzewa, spędziłbym sześć na ostrzeniu siekiery”. Nie chodzi tu o prawdziwą siekierę, a o siłę przygotowania. Gdy mamy ważne zadanie do wykonania w dużej mierze o powodzeniu decyduję czas, jaki poświecimy na poprawianiu swoich umiejętności. 

Brian Tracy – W książce “Nawyki Warte Miliony” dał przykład jak zmienić swoje nawyki tak aby były produktywne i dobre dla nas samych. Proponował, aby każdego miesiąca pracować nad jedną swoją cechą, zachowaniem. Skupiając się na jednej rzeczy, szybko się z nią uporamy, a nasze wysiłki z miesiąca na miesiąc będą coraz bardziej procentować. 

 Winston Churchill – “Jeśli idziesz przez piekło nie zatrzymuj się” ten cytat idealnie obrazuje role, jaką odgrywa motywacja. Każdy z nas ma trudne chwile, lecz tylko determinacja może odmienić obecną rzeczywistość na ta dla nas wymarzoną.

Abraham Lincoln nigdy nie ukończył żadnej szkoły, jednak został prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki i niewątpliwie dokonał w swoim życiu wielkich rzeczy. Jak udało mu się to zrobić? Każdy wolny czas poświęcał na naukę, nigdy nie wątpił, iż uda mu się osiągnąć sukces. Gdy był młodzieńcem chodził wiele mil na piechotę, by wysłuchiwać spektakli słownych organizowanych przez wielkich mówców, by jak pokazał czas w przyszłości do nich dołączyć. 

Warren Buffet jest  dziś jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Zaczynał jednak od rozwożenia gazet, sprzedaży znaczków czy polerowania aut.  Dzięki umiejętności zbierania kapitału w wieku 16 lat miał na swoim koncie 53 tysiące dolarów, których dorobił się na drobnych pracach, które wykonywał po szkole. 

Kilka rad jak spełnić swój American dream;

  1. Myśl śmiało, miej piękną i szeroką wizję.
  2. Organizuj, planuj swoje poczynania.
  3. Oszczędzaj czas, nie tylko pieniądze.
  4. Oddzielaj emocje od prawdy, wystrzegaj się błędów atrybucji.
  5. Zmieniaj swoje życie, nawyki stopniowo. Donald Trump powiedział kiedyś “Sukcesu nigdy nie buduje się w jedną noc”.
  6. Rób rachunki sumienia, myśl o tym, co zrobiłeś dobrze a co źle, jak możesz poprawić swoje słabe strony, a co jest w tobie dobre i należy to pielęgnować.
  7. Wykorzystuj wolny czas na naukę.
  8. Dbaj o swoje relację z innymi ludźmi.
  9. Nigdy się nie poddawaj.
  10. Otaczaj się pięknem. Zadbaj o to by, twoje miejsce pracy było uporządkowane i odzwierciedlało ciebie tak byś czuł się w nim komfortowo. 
  11. Wykorzystaj efekt Halo. Zachowuj się tak, jakbyś już odniósł sukces. Stwórz swoją prezencje, popracuj nad swoją mową ciała. Pamiętaj, że ubiór może pokazać twoje aspirację. Pracodawca, chętniej w ciebie zainwestuje i da ci szansę, gdy sprawisz dobre pierwsze wrażenie. 
  12. Ucz się całe życie. Świat się zmienia a wiedza to klucz do potęgi. 
  13. Trzymaj się swojego marzenia i dąż do jego realizacji (wyobraź sobie swój sukces). Taka projekcja, pomoże ci nie zboczyć z obranej drogi. 
  14. Nie okłamuj siebie, jeżeli raz to zrobisz będziesz robił to częściej.
Jan Krakowski

Archiwum

Co tak naprawdę jest głównym powodem sytuacji, w których jedno z partnerów zataja jakąś informację przed drugim? 

Stres jest jednym z bodźców najmocniej wpływających na nasze zachowanie. Kiedy jesteśmy pod wpływem jego oddziaływania, nasze pierwotne instynkty dążą do pozbycia się stresora bądź stresorów. Każdy z nas reaguje odmiennie, ale czy zawsze te sposoby są dobre?