Magazyn Uczelniany ,,Discipulus”

W zgodzie z własną naturą, czyli terapia skoncentrowana na rozwiązaniach TSR

“Czasami trzeba zejść z drogi samemu sobie, żeby być sobą”

Amy Cuddy “Wstań”

Emocje w obliczu problemów jakie napotykamy w życiu sygnalizują ukrywane i tłumione potrzeby. Jedną z podstawowych jest potrzeba bezpieczeństwa. Gdy jest zaspokojona, stajemy się mniej wrażliwi na krytykę i bardziej otwarci na informację zwrotną co sprzyja szukaniu rozwiązań. Gdy przez dłuższy czas jest niezaspokojona odczuwamy lęk, strach, poczucie zagrożenia. Długotrwały i przewlekły stres prowadzi do wielu chorób. By ruszyć z miejsca i zachować zdrowie psychiczne szczególnie w obliczu kryzysu trzeba rozpocząć podróż do wnętrza swojego naturalnego ja i szukać takich dróg, które będą sprzyjały zmianom. Wówczas jesteśmy obecni na poziomie komunikacji i relacje ze sobą i z innymi. Od tego jak jesteśmy ze sobą połączeni i na ile siebie świadomi zależy nasze szczęście i spełnienie.

Istnieje wiele nurtów terapeutycznych, wśród których dominują terapie długoterminowe. W literaturze rzadziej można spotkać się z informacjami na temat terapii krótkoterminowych, do których zaliczamy terapię skoncentrowaną na rozwiązaniach TSR (z ang. Solution Focused Brief Therapy). Jej krótkoterminowość zakłada, że każda sesja jest ostatnią. Takie założenie opiera się na kryterium efektywności rezultatów sesji. Z przeprowadzonych badań z udziałem terapeutów na pięciu kontynentach wynika, że liczba sesji waha się od sześciu do ośmiu i jest w różnych odstępach czasowych. Jednak to klient decyduje czy będzie kontynuował terapię, w jakiej liczbie i w jakich odstępach czasowych. 

Terapia TSR koncentruje się na wzmacnianiu klientów, a terapeuta jest łowcą zasobów i strażnikiem celów. 

Poznając nową osobę stawiamy sobie dwa pytania: czy mogę jej zaufać i tym samym czy jest życzliwa, czy zasługuje ona na szacunek, jest kompetentna. Na zaufaniu i zasadzie równości oparta jest relacja terapeutyczna w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach. Oznacza to, że klient jest ekspertem od swojego życia, a terapeta jego towarzyszem, który ma pomóc sformułować cele życiowe oraz pomóc znaleźć instrumenty i narzędzia do realizacji tych celów. Dlatego, że klient wie jak szukać rozwiązań, czyli pewnych stanów w przyszłości by identyfikować i zaspokajać potrzeby. Gdy jest ich autorem, ma większą determinację i sprawczość do wprowadzania. Tylko nie jest tego świadom i dlatego potrzebuje terapeuty, który przyjmuje postawę niewiedzy po to by lepiej przeniknąć do świata klienta. Bez tworzenia teorii, hipotez, etykiet, ocen by nie zaburzać prawdziwego obrazu jaki maluje słowami klient, ale także po to by klient czuł się w tej relacji swobodny i miał przestrzeń do budowania prawdziwego ja. Nie oznacza to, że terapeuta nie bierze odpowiedzialności za proces terapeutyczny. Terapeuta w tym podejściu stara się wyłączać swoje filtry i konstrukty poznawcze, ale nie wyłącza uważności na drugiego człowieka. Dlatego, że nie wszystkie pomysły klienta prowadzą do tego czego on naprawdę chce i potrzebuje. Rolą terapeuty jest dotarcie z klientem właśnie do tej prawdy. Na przykład niektórzy wybierają takie kierunki studiów by spełnić oczekiwania najbliższych, a nie własne pasje i zainteresowania. Dzieje się tak w rodzinach lekarzy, prawników. Później ci ludzie trafiają do gabinetów terapeutycznych z poczuciem niespełnienia, złości i frustracji. W tym podejściu klient nic nie musi on chce, może, ma wybór.

O terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach mówi się, że jest terapią opartą na zasobach klienta. Zasoby te potrzebne są do wprowadzania zmian w życiu, dlatego odgrywają kluczową rolę w procesie terapeutycznym. Terapeuci TSR głęboko wierzą, że każdy posiada zasoby tylko nie każdy wie, że je ma. Przyglądamy się tym zasobom, wyciągamy je spod grubych warstw różnych ograniczających przekonań. W większości mamy tak, że łatwiej nam się za coś skrytykować niż pochwalić. Nasz wewnętrzny krytyk toruje wiedzę o naszych mocnych stronach i jednocześnie wiedzę o nas samych. Dlatego by zmiana się dokonała oprócz określenia rezultatu terapii niezbędny jest kontakt ze swoimi umiejętnościami.

Dla kogo jest ta terapia ?

Kluczowe pytania w TSR to ”po co” i “po czym poznasz”, które przekładają się na cel terapeutyczny, czyli wspomniany wyżej rezultat, służący budowaniu rozwiązań, a nie rozwiązywaniu problemów. Dlatego, że koncentracja na problemie wzmacnia go. Przede wszystkim cel ma służyć klientowi, ma być częścią jego wizji życia, jego preferowanej, upragnionej przyszłości. Cel ma motywować do zmiany, a nie sprawiać, że klient czuje się jego niewolnikiem lub mu szkodzi. Cel nie musi ujawnić się na pierwszej sesji, ale zadaniem terapeuty jest pewna czujność i konsekwencja w tym obszarze. Dlatego, że nie każdy klient od razu jest gotowy na jego określenie szczególnie w przypadku celu operacyjnego, który wymaga konkretnych umiejętności i zasobów by go osiągnąć, a także pewnych wskaźników do jego mierzenia jak na przykład reguły SMART. Inaczej jest z celem strategicznym, który właściwie wybrzmiewa już na pierwszej sesji i jest subiektywnym pragnieniem klienta, zarysem, ogółem np. nie chcę tak się czuć, chcę mieć spokój, chcę być szczęśliwym człowiekiem. Jednak trudno na podstawie takich stwierdzeń formułować konkretny i mierzalny cel, za którym idą działania. Tym bardziej że TSR nie pracuje nad tym czego ma nie być, a nad tym co ma być innego co służy klientowi. W myśl doktryny jeżeli coś działa rób tego więcej, jeżeli coś nie działa rób coś innego. Cel w trakcie terapii może ewoluować i się zmieniać dlatego, że każda terapia jest pewnym procesem, który otwiera wiele rozdziałów w naszej życiowej księdze. 

Wyróżnić można dwa podziały: wiekowy są to dzieci, nastolatki, dorośli, seniorzy oraz społeczny, czyli praca z klientem indywidualnym, parą, rodziną, ale też grupą.

W książce Luisa Alarcona “Po jasnej stronie mocy”, która jest cenną pozycją dla terapeutów pracujących w tym nurcie autor wymienia także klientów z depresją, myślami samobójczymi, uzależnieniami, zaburzeniami odżywiania oraz obszarami takimi jak: więziennictwo, biznes, edukacja.

W środowisku terapeutów zauważa się pewną tendencję umniejszania terapii TSR. Być może dlatego, że to podejście nie koncentruje się na zaburzeniach i diagnozach psychopatologicznych. Co nie oznacza, że terapeuta nie posiada wiedzy z tego zakresu. Dlatego, że ta wiedza po pierwsze wpływa na kompetencje terapeuty, których składowymi są: wiedza, umiejętności i postawy, a także na szerszą perspektywę i różne punkty widzenia. Dlatego w tym podejściu pracuje się z różnymi klientami w tym z klientami zaburzonymi zgodnie z klasyfikacją DSM-5. 

Terapia TSR ma szerokie zastosowanie i jest jedną z niewielu terapii krótkoterminowych. Dlatego im większa wiedza, na czym polega i do kogo jest kierowana, tym większa świadomość decydowania, wyboru i doboru pod indywidualny system wartości i indywidualne potrzeby. 

Katarzyna Szczodrowska

Archiwum

Co tak naprawdę jest głównym powodem sytuacji, w których jedno z partnerów zataja jakąś informację przed drugim? 

Stres jest jednym z bodźców najmocniej wpływających na nasze zachowanie. Kiedy jesteśmy pod wpływem jego oddziaływania, nasze pierwotne instynkty dążą do pozbycia się stresora bądź stresorów. Każdy z nas reaguje odmiennie, ale czy zawsze te sposoby są dobre?