Magazyn Uczelniany ,,Discipulus”

Rozważania o nadmiernej aktywności w świecie Internetu

Nakreślę dzisiaj problemy psychiczne jednostki w nowej rzeczywistości. Ludzie jako jedyne istoty na naszej planecie, nieustannie dążą do rozwoju własnej osobowości na każdej z płaszczyzn. Nie wystarcza bowiem człowiekowi zaznać bezpieczeństwa i komfortu. Różnego rodzaju aspiracje i ambicje cały czas popychają nas ludzi w stronę gwiazd. Jednak rozwój technologiczny, niewyobrażalny postęp naukowy, wymusił na człowieku przystosowanie się do nowej rzeczywistości.  W 2021 roku dostęp do Internetu ma już 85% społeczeństwa, co jest dużą zmianą w porównaniu z początkiem tego wieku, gdy w 2001 roku miało go tylko 12% ludności Polski. Z pewnością otwiera to nas na świat i nowe wspaniałe możliwości. Daje nam niezliczoną ilość narzędzi do pracy, rozwoju osobistego czy komunikacji. Pragnę tylko zauważyć, iż tak szybki postęp na stałe zmienił nas jako ludzi i ukazał nam nowe zagrożenia. 

Subskrypcja szczęścia      

Platformy internetowe takie jak YouTube, Facebook, Tinder i inne, których nie sposób wymienić z uwagi na ogromną ilość – każda z nich zbiera użytkowników wedle innego kodu wspólnotowego. Jednak wszystkie mają jedną cechę wspólną, jaką? Nagradzają nas za aktywność na nich i bycie częścią ich społeczności. Oferują nam alternatywną rzeczywistość, ukazują obrazki idealnego życia, w zamian oczekując tylko kliknięcia palcem – tej tak zwanej jednej subskrypcji. Z czasem wciągają nas do swojego świata coraz mocniej i głębiej. Podróż przez tiktoka czy inne tego typu platformy internetowe, oferujące serię krótkich filmów z bardzo intensywną treścią i rytmiczną muzyką, możemy śmiało przyrównać do marzenia sennego. Nasz mózg jest bombardowany zagęszczoną treścią o charakterze materialno-seksualno doznaniową. Możemy bez zbędnego wysiłku poczuć się jak królowie świata, warunek jest jeden – musimy mieć naładowaną baterię w telefonie i posiadać dostęp do Internetu. Niestety nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkie niesie to ze sobą zagrożenia. Pozorny brak wysiłku jest iluzją, gdyż korzystanie z tak przeładowanych bodźcami treści, wyczerpuje nasze zasoby psychiczne, które w realnym świecie odpowiadają za energię i motywację. Skutkiem tego jest zespół wyuczonej bezradności wobec problemów rzeczywistych (stąd częste powiedzenie brzmiące ”bez telefonu to jak bez ręki”). Bardzo szybko zaczynamy kojarzyć radość, podnietę czy też inne doznania z korzystaniem z telefonu. Człowiekowi zawęża się percepcja, nie dostrzega już potrzeby realizacji swoich potrzeb, marzeń na jawie. Wszystko, czego potrzebuje ma na wyciągnięcie dłoni. Tworzy się błędne koło, w wyniku coraz większego zaangażowania w świat nierealny zaczynamy zaniedbywać nasze prawdziwe życie. Rzeczywistość, która coraz częściej nas zawodzi, zaczynają pojawiać się myśli typu “Tam wszystko jest możliwe, tu są same limity, wysiłek i trud”.  Nasze niepowodzenia osłabiają naszą samoocenę w życiu realnym. Nie radzimy sobie z codziennymi problemami. Coraz częściej  korzystamy z narzędzi obronnych, uciekamy do krainy iluzorycznego szczęścia by nie myśleć o tym, co dzieje się wokół nas i kim zaczynamy się stawać. Tracimy znajomych, przyjaciół, czasem nawet więzy rodzinne przerywają się i gubią, gdyż nie mamy już czasu na dbanie o nie. Wytwarza się uzależnienie które z biegiem czasu staje się coraz silniejsze. Taki stan rzeczy nie może zaskakiwać, gdyż jak nakreśliłem wcześniej, krąg się zamyka i wyjście  z niego, staje się prawdziwym wyzwaniem. Tracimy wiarę w siebie a przede wszystkim w swoje możliwości.

Skutki zdrowotne: 

Uzależnienie od komputera, Internetu czy telefonu z czasem prowadzi do zaburzeń emocjonalnych, problemów związanych z odżywianiem i trawieniem, poczucia osłabienia, permanentnego zmęczenia, alienacji czy nawet zaburzeń mowy jak i prawidłowego pisania.

Degradacja wartości – uprzedmiotowienie człowieka  

Strony pornograficzne notują systematyczny wzrost liczby użytkowników. Coraz częściej, zamiast spełniać swoje potrzeby seksualne z partnerem, uciekamy się do samo zaspokajania przy treściach pornograficznych. Dzieje się tak dlatego, że treści te mamy dostępne na wyciagnięcie ręki, a interakcja z drugą osobą wymagają wysiłku oraz pracy. Mamy do czynienia z kolejna iluzja szczęścia, którą daje nam na tacy Internet. Uzależnienie od pornografii pozostaje nadal w strefie problemów tabu, jednak coraz większa świadomość psychologów przyczynia się do walki z tym zjawiskiem, które skutkuje brakiem zaangażowania w interakcje seksualne w rzeczywistości, uprzedmiotowieniem człowieka, sprowadzeniem go do roli obiektu wulgarnego, pozbawionego uczuć i człowieczeństwa. Można także zaobserwować rozwój poczucia winy, bezsilności, ale także wzrost negatywnego przeświadczenia o miłości wśród konsumentów pornograficznych treści. Dzieje się tak dlatego, że zaczynamy widzieć w drugim człowieku jedynie przedmiot do zrealizowania własnych żądz. Nasze libido potrzebuje zaspokojenia i nie ulega to żadnej wątpliwości. Warto jednak realizować życie seksualne na jawie. Licznego rodzaju zaburzenia seksualności wyrastają na piedestale pornografii.  

Komunikatory, czaty

Dostrzegam w nich wiele dobrego, mogą skutecznie zwiększyć łatwość komunikacji między ludźmi. Należy jednak pamiętać, iż nie są w stanie zastąpić realnego spotkania. Zadbajmy o to, by poświęcać również czas dla swojej rodziny, przyjaciół i znajomych w świecie realnym. 

Relacje rodzinne a nadmierne korzystanie z Internetu 

Możemy zaobserwować coraz częstsze korzystanie z Internetu wśród osób nieletnich. Osoby młode są szczególnie narażone na uzależnienie się od tych dóbr, z uwagi na słabo wykształcona umiejętność odmawiania sobie przyjemności. Gry komputerowe zapewniają rozrywkę, która jest łatwo dostępna jak i niezwykle atrakcyjna z uwagi na różnorodność treści które oferuje. Kolejnym aspektem  jest nagroda motywacyjna, którą dostajemy w grach komputerowych – są to wirtualne nagrody za wykonywanie zadań, postęp w grze, aktywność, czy współpracę z innymi graczami. To wszystko powoduje, iż dzieci chętniej i dużo częściej, zamiast realnych kontaktów, wolą zanurzyć się w swat wirtualnej rozrywki. Rodzice bardzo często lekceważą ten problem, gdyż nie dostrzegają nic złego w tym, że  dziecko jest zajęte i samo organizuje sobie swój czas wolny. Wynika to po części z tego, iż młode osoby, u których pojawia się to zjawisko, stają się spokojne i zamknięte w sobie. Dorośli w dzisiejszych czasach mają podniesiony próg tolerancję w stosunku do wirtualnej rzeczywistości, gdyż sami często są aktywnymi użytkownikami internetowych treści  Przez to, iż sami są zanurzeni w otchłani technologicznej, częściej bagatelizują ten problem u swoich dzieci.  

Relacja rodzic-dziecko kształtuje schematy komunikacyjne na całe życie. Gdy są one zaniedbane, rzutują negatywnie na całą przyszłość dziecka. Młoda istota musi nauczyć się porozumiewać z otoczeniem a do tego pierwszym mostem jest rodzic, jednak gdy zamiast tego, głównym źródłem egzystencji staje się przestrzeń wirtualna, mamy do czynienia z wtórnym wycofaniem społecznym. W tym wypadku najpierw rodzic popada w otchłań świata wirtualnego, po czym naturalnie dziecko naśladując ten model zachowania zaczyna swoją przygodę z tym światem.  

Przykład modelowania zachowania

Podczas wspólnego spożywania posiłku, wszyscy domownicy zajmują się swoimi telefonami. Dziecko próbuje nawiązać kontakt, podejmując inicjatywę konwersacyjną. Kontakt zostaje odrzucony, ponieważ rodzice są pochłonięci pracą na komputerze, intrygującymi filmami wideo itp. Dziecko uczy się wycofania z komunikacji, w przyszłości niechętnie będzie podejmowało próby konwersacji, bardzo prawdopodobne, iż taki sam model relacji przekaże swojemu dziecku w przyszłości.  

Koncepcja zero – Metoda wyjścia  

Wedle wyżej wymienionych zjawisk jak i argumentów przytoczonych w tym artykule, pragnę nakreślić swoją koncepcję wyjścia z uzależnienia opartą schematycznie na innych koncepcjach odejścia od uzależnień i nawyków behawioralnych. Koncepcja zero polega na zredukowaniu dopływu bezproduktywnej stymulacji zewnętrznej do stanu zero. Opiera się na założeniu, iż wszystko, co trafia do nas wywiera na nas wpływ i decyduje o modelowaniu naszego zachowania jak i naszego ja. Jeżeli zaczniemy czerpać energię z pozytywnych bodźców, zaczniemy żyć lepiej, a poczucie spełnienia i kontroli naszego życia zwiększy się.  

Do pozytywnych bodźców zaliczamy; 

– rozwój osobisty (książki, aktywność twórcza, nauka) 

– aktywność fizyczna (sport, treningi, spacery) 

– regularny odpoczynek  

– spotkania z bliskimi 

– medytacja, kontemplacja (wyciszenie się i skupienie na sobie) 

– aktywność twórcza  

– inne interakcję społeczne  

Do negatywnych bodźców zaliczamy w obrębie rozrywek internetowych; 

– zbyt duże zaangażowanie w rozrywki oferowane przez strony internetowe, gry itp. 

– przeglądanie i nadmierne zainteresowanie informacjami zbędnymi w naszym codziennym życiu, a zawierających treści o wysokim nacechowaniu emocjonalnym.  

– treści zawierające pornografię, akty agresji 

Im więcej będziemy przyjmować negatywnych bodźców, tym większe prawdopodobieństwo, że z czasem staną się one wyzwalaczem dla negatywnych stanów psychicznych i zachowań. Należy o tym pamiętać, gdyż jak widzimy dostęp do nieodpowiednich  bodźców stymulujących jest szybki, nieograniczony i atrakcyjny pod względem siły wyzwalanych stanów psychicznych. Zawsze jednak jest nietrwały i szukający ciągłych wzmocnień treści używanych do celów realizacyjnych. Wydłuża się także czas, który poświęcamy by odczuć zaspokojenie, wynika to ze zwiększonej tolerancji na te bodźce. 

Początkowo zmiana swoich przyzwyczajeń jest dla osoby dużym wyzwaniem. Jednak z czasem organizm uczy się nowych nawyków i stają się one całkowicie naturalne. Mogą wystąpić typowe efekty odstawienne. Zaliczamy do nich spadek nastroju, senność, problemy z koncentracją, nadmierna lękliwość, poczucie bezsilności i pustki. Mogą także wystąpić bóle głowy i mięśni. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest kontrolowanie swoich stanów emocjonalnych. Przyglądanie się swojemu wnętrzu jak i całemu organizmowi. Gdy pojawia się chęć powrotu do destrukcyjnych czynności, należy przejąć kontrolę i zająć się czymś innym. Wskazana jest aktywność fizyczna, która pobudza wydzielanie dopaminy, przez co nasz nastrój się poprawi, a natrętne myśli odejdą wraz z wysiłkiem. Nie zaleca się przebywania w samotności, gdyż może to potęgować chęć sięgnięcia do starych nawyków. Uświadomienie sobie posiadanego problemu jest kluczowe. Efekty pojawią się tylko w momencie, gdy motywacja do zmiany będzie trwała i nie będzie kolidowała z naszymi poglądami na świat. Znaczące jest poznanie przyczyn zanurzania się w świat Internetu. Co nam on zastępuje? Jaki ma wpływ na mnie, moje cele, osoby mi najbliższe? Czy rzeczywiście jestem dzięki niemu bardziej szczęśliwy? Czy teraz żyje pełnią życia?  

Rozważania pragnę zakończyć spostrzeżeniem, iż świat na wielu płaszczyznach przeniósł się do wirtualnej rzeczywistości, zachęcając nas do uczestnictwa w nim. Odnoszę wrażenie, że czasami zaciera się nam wszystkim to, co jest realne od tego, co już takie nie jest, na skutek ciągłego przenikania się tych rzeczywistości. Sami musimy zdecydować które części tego świata niosą ze sobą możliwości, narzędzia i w efekcie mają pozytywne znaczenie dla naszego życia, a które to z kolei izolują nas od najbliższych i popychają nas w świat iluzorycznego szczęścia. Które służą nam do bycia lepszymi ludźmi, a które to z kolei projektują nam świat zastępczy. 

Jan Krakowski

Archiwum

Co tak naprawdę jest głównym powodem sytuacji, w których jedno z partnerów zataja jakąś informację przed drugim? 

Stres jest jednym z bodźców najmocniej wpływających na nasze zachowanie. Kiedy jesteśmy pod wpływem jego oddziaływania, nasze pierwotne instynkty dążą do pozbycia się stresora bądź stresorów. Każdy z nas reaguje odmiennie, ale czy zawsze te sposoby są dobre?